"Co z tą Rosją?

Jesteśmy pełni obaw co do kierunku polityki Rosji. Widać wyraźnie, że władze Federacji Rosyjskiej i elity tego państwa chcą odbudować rosyjskie imperium. A skoro Polska jest przez obecną Rosję traktowana źle, to musimy spoglądać w kierunku wschodnim z wielką uwagą i zachowując najwyższa czujność (film poświecony wypędzeniu Polaków z Kremla „1612” kończy się sceną, jak po zwycięstwie na tle panoramy Moskwy znowu pojawia się polska husaria – Polska jest wrogiem niepokonanym?). W przeszłości oceniający Rosję popełniali błąd rozważając możliwości Rosji. Pewien analityk zauważył: Zachód ciągle popełnia ten sam błąd, kiedy Rosja jest silna, wtedy przecenia jej potęgę, gdy słabnie, przecenia rozmiary upadku.
 
Z czego Rosjanie mogą zbudować swoje imperium? Przeczytałem ostatnio ciekawą książkę Tadeusza Kisielewskiego „Schyłek Rosji”, Warszawa 2007. Znalazłem w niej różna zastanawiające informacje. Ustawicznie otóż zmniejsza się liczba Rosjan. W okresie schyłkowym ZSRR (1991 r.) ludność liczyła 286 mln, w tym było143,5 mln Rosjan. Obecne trendy demograficzne wskazują, że w perspektywie kilkunastu lat liczba Rosjan może zmniejszyć się do 80 mln. Jest to efekt utrzymującej się ciągle przewagi zgonów nad urodzeniami - rocznie ponad 800 tys.

Ponadto w Rosji dochodzi do częstego przerwania ciąży - ok. 1,8 mln rocznie. Nawet jeśli jednak dojdzie do urodzenia dziecka (w ostatnim okresie dzięki różnym akcjom pomocowym państwa dzieci rodzi się trochę więcej) to 60% z nich przychodzi na świat z różnymi chorobami i upośledzeniami. Już dziś instytucje państwowe alarmują, że u ponad 20% pierwszoklasistów występują różne upośledzenia psychiczne.

Do tego w Rosji występuje też stosunkowo mała liczba kobiet w najlepszym wieku rozrodczym (18-25 lat) tylko 12 mln. I pogłębiający się „brak” mężczyzn - występuje nad-umieralność mężczyzn (przeciętna życia Rosjanki 73 lata, Rosjanina 57 lat).

W Moskwie co trzecia kobieta żyje samotnie – nie może znaleźć męża. W Rosji plagą jest alkoholizm - 80 mln, to alkoholicy; spożycie na głowę wzrosło z 5, 4 litra (1990) do 15 litrów czystego spirytusu. Około 2,5 mln Rosjan jest chorych na HIV/AIDS, tj. 1,7% całej populacji. Rosja legitymuje się też wysokim, bo drugim na świecie miejscem gdy chodzi o liczbę samobójstw (na 100 tys. mieszkańców wypada 36 samobójstw, w Polsce 10).

Szokujące dane ogłosiło rosyjskie Min. Rozwoju Regionalnego. Twierdzi ono, że na każde 20 mln Rosjan w wieku produkcyjnym . 4 mln znajduje się w wojsku, milicji i służbach specjalnych, 4 mln to alkoholicy, 1 mln siedzi w więzieniach i łagrach, a 1 mln to narkomani.

Rosja jest skorumpowana. W 2001 r. oceniano rozmiary korupcji na 33 mld USD, a w 2006 r. na 319 mld. USD (w tym samym roku PKB Polski to 260 mld USD). Nie ma w tym niczego dziwnego skoro milicja twierdzi, że w Rosji działa 12 tys. gangów przestępczych. Europol ocenia, że do środowisk przestępczych należy 20% deputowanych rosyjskiej Dumy, 40% prywatnych przedsiębiorstw, 60% państwowych i 50% banków.

Wspomniana wyżej minimalna poprawa dzietności nie wpłynie na poprawę wskaźników ludności rosyjskiej bowiem na terenie Federacji Rosyjskiej najwyższą dzietność notuje się w rodzinach muzułmańskich. Już dziś 36% rosyjskich żołnierzy to muzułmanie – za dziesięć lat będą stanowić połowę armii rosyjskiej. Innym ludnościowym problemem jest Syberia. Rejon ten stanowiący 70% terytorium państwowego Rosji na którym znajduje się 90% zasobów gazu i 70% ropy naftowej zasiedla 20 mln Rosjan.

W ciągu ostatnich dziesięciu lat wyjechało z Syberii milion Rosjan (spis 2002 . odnotował 55 tys. wyludnionych całkowicie wsi i miasteczek), a osiedliło się 5 milionów Chińczyków. Już dziś wiele miast syberyjskich ma dużą i rosnącą stale liczbę ludności chińskiej, a język chiński zaczyna przeważać nad rosyjskim. Prez. Putin ostrzegał niedawno, że jeśli obecny tren ludnościowy utrzyma się, to Rosja straci Syberię.

Biorąc pod uwagę mnogość problemów wydaje się dziwne, że władze Rosji wydają coraz większe środki na wojsko. Budżet obronny w 2002 r. - USA 350 mld, Rosja 65, Chiny 47, Japonia 42, Anglia 38, Francja 30. W 2005 r. wydatki wojskowe Rosji wzrosły o 30,4%. Przy czym ogromne wpływy mają w Rosji wojskowi, na 1 generała w Rosji przypada 833 żołnierzy (w Polsce 2330 żołnierzy). Rosja uzyskuje środki na wojsko i swoje plany imperialne dzięki dobrej koniunkturze na surowce, głownie gaz i ropę. Eksport ropy i gazu daje ponad 40% dochodów budżetowych.

Oznacza to, że obecna koniunktura gospodarcza, jaką Rosja niewątpliwie przeżywa, jest uzależniona od cen tych surowców. Załamanie się trendów cenowych tych surowców, co zdarzało się przecież w przeszłości, spowoduje ciężki kryzys w Rosji. Rosja stoi też w obliczu wielkich wydatków na nowe inwestycje, jeżeli chce utrzymać obecny poziom wydobycia surowców. Wyczerpują się obecnie dostępne zasoby. Trzeba będzie inwestować w trudno dostępne źródła położone w trudno dostępnym terenie.

O możliwościach rosyjskiej gospodarki mówi też jej handel zagraniczny. Rosja w 2006 r. eksportowała (nie licząc państw WNP) za 260 mld USD, o wiele mniejsza od niej Polska – za 110 mld USD. Import – w 2006 r. zagraniczne firmy sprzedały w Polsce za 110 mld USD i w Rosji za 160 mld USD. Wielki rynek rosyjski kupuje tylko o 40 mld więcej niż rynek polski? Jakie wnioski można wyciągnąć z powyższego?"

http://szeremietiew.blox.pl/2007/11/Co-z-ta-Rosja.html
 

RETURN to Main Page